ARTYKUŁ - Triathlon
Wypowiedź Bogusława Tołwińskiego, elbląskiego triathlonisty z MKS "TRUSO" po zawodach IRON MAN we Frankfurcie. (fot.nadesłane/B.Tołwiński)
Po raz piąty od 1996 roku ukończyłem dystans IRON MAN ( 3,8km pływania+180km jazdy rowerem +42 km biegu) w czasie 12h 27’ 30”. To był jednak mój pierwszy start w serii organizowanej przez organizację IRON MAN. Udział w takich zawodach triathlonowych, w których startuje przeszło 2000 ludzi jest dla nas (polskich triathlonistów) zjawiskiem niesamowitym, fantastycznym i budującym. Widok tak dużej grupy zawodników w połączeniu z 15-stoma tysiącami kibiców na trasie zawodów, perfekcyjną organizacją i wspaniałą pogodą zbudowały jedyny w swoim rodzaju sportowy spektakl.
Trzeba tam być by zrozumieć ile dla przeciętnego triathlonisty z Polski znaczy stanąć na starcie z gwiazdami światowego formatu, płynąć w niekończącej się „ławicy” pływaków, ścigać się na całej 180 kilometrowej pięknej kolarskiej trasie przecinającej małe wioski pełne rozentuzjazmowanych kibiców by wreszcie w centrum Frankfurtu dokończyć dzieła zmęczenia pokonując maratoński dystans: biegiem, truchtem lub marszo-biegiem. Tam, każdy jest równy. Zwycięzca i ostatni na trasie różnią się tylko wynikiem, albowiem cierpienia i bólu, ale i satysfakcji oraz radości na mecie doznają w jednakowej mierze. Dlatego tytuł IRON MANa otrzymuje się przede wszystkim za odwagę stanięcia na starcie, nadludzki wysiłek na trasie i zwycięstwo ducha nad materią na mecie.
Zawodnicy MKS” TRUSO” zaistnieli już na trzech głównych imprezach IRONMAN w Europie udowadniając tym samym swoją niezłomną wolę walki ze słabościami i wielki hart ducha pokonujący wszelkie przeszkody. Aleksandra Pogorzelska ukończyła zawody w 2000 roku w Austrii w miejscowości Klagenfurt, Wojciech Pogorzelski w roku 2008 zameldował się na mecie kolejnego Iron Mana w Zurichu w Szwajcarii, a ja dotarłem do celu 05.07.2009 we Frankfurcie w Niemczech. Kolejnym naszym wielkim marzeniem jest udział w IRON MANie na Hawajach, w kolebce światowego triathlonu. Tak czy inaczej życie wg triathlonu niezmiennie od 16 lat daje nam radość, zdrowie i szczęście!

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja sportEL24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy, jednak zastrzega sobie możliwość edycji lub usunięcia wypowiedzi zawierających wyrazy powszechnie uznane za wulgaryzmy, treści sprzeczne z prawem obowiązującym na terenie Polski i poza jej granicami
KOMENTARZE
gość
napisał:
to jest gość! kurde, zawsze go podziwiałam, ten facet zasługuje na wielki szacunek. dawaj dalej, Boguś!
Czarny
napisał:
To jest czlowiek warty naśladowania ; ) Wielkie gratulacje
OGIEŃ
napisał:
Pjontka trenerze !
Mistrz
napisał:
Ja równiez podziwiam Pana cos niezwyklego warto zyc dla takich chwil ,szacun ...
Zbyniu
napisał:
W dalszym ciagu podziwiam trenera za Ironmana...Gratulacje