ARTYKUŁ - Siatkówka
Z trenerem II-ligowego zespołu siatkarek E.Leclerc Orzeł Elbląg Andrzejem Jewniewiczem na zakończenie poniedziałkowego treningu rozmawiał Dawid Rysicki.
Chciałbym na początku zwrócić uwagę na sytuację jaka zaistniała w poprzednim zespole. Co miało wpływ na grę taką jaką obserwowaliśmy, a nie inną ? Dał się we znaki również brak zgrania zespołu ...
Główną przyczyną tej sytuacji był fakt, że zbyt późno dowiedzieliśmy się o tym, że zagramy w II lidze. Wcześniej, kiedy były dopiero przymiarki do gry ligowej rozmawialiśmy z kilkoma zawodniczkami, które mogłyby pomóc nam w utrzymaniu się w ewentualnej grze w lidze. Był to jednak taki moment, w którym nikt nie wiedział, że na sto procent pojawimy się w rozgrywkach ligowych.
Między innymi z kim były takie rozmowy prowadzone ?
Rozmawialiśmy z zawodniczkami i z Rumii i z Gdańska i z Asią Kocembą, która teraz wróciła do Elbląga również takie rozmowy były prowadzone. Natomiast z Asią zaistniała dość paradoksalna sytuacja. Na dwa dni przed informacją, że gramy w II lidze podpisała umowę z Gedanią.
Także jeszcze raz powtarzam, był to zbyt krótki okres czasu aby skompletować zespół, który byłby w stanie rywalizować w II lidze. Nie czarujmy się, nie mieliśmy na miejscu takich zawodniczek, zawodniczek miejscowych, które by to utrzymanie zagwarantowały. Młode zawodniczki od Pani Oli Pietrulewicz z Truso, które nam przez część sezonu pomagały, niestety nie przedstawiały poziomu na miarę gry w II ligowym zespole.
Dlatego, główną przyczyną był czas, a właściwie jego brak na skompletowanie składu zawodniczego, który z pełnym powodzeniem gwarantowałby walkę o utrzymanie.
Obecny zespół został całkowicie przebudowany. Czy tym razem ma Pan wystarczającą ilość czasu na przygotowanie drużyny do rozgrywek w II lidze ?
Dzisiejszy zespół to już zupełnie inna bajka. Mieliśmy normalny okres czasu żeby rozmawiać z zawodniczkami. Oczywiście wszystko na miarę naszych możliwości finansowych. Wiadomo, że można by mieć dużo zawodniczek i owszem wiele zawodniczek było u nas na testach, ale są pewne ograniczone możliwości finansowe, których musimy się trzymać.
Czy jest Pan zadowolony z dzisiejszego składu Orzełków ?

Jestem bardzo zadowolony dlatego, że jest to na pewno skład zdecydowanie inny niż w ubiegłym roku. Część dziewcząt mamy na wypożyczeniu z Gedani Gdańsk. Asia Kocemba wraca do nas, do miejsca skąd w zasadzie wyszła. Pozostałe dziewczyny, które będą grały łącznie z Asią są to zawodniczki, które mają już staż w ekstraklasie. W prawdzie nie były pierwszoplanowymi zawodniczkami ekstraklasy, ale były zawodniczkami, które grały. Od kilku lat ocierały się o ekstraklasę no i z całą pewnością są to dziewczyny, które będą chciały pokazać się od najlepszej strony w rozgrywkach II ligi.
Dołączyły do nas również trzy zawodniczki z Warmiss Olsztyn, które przyjechały do Elbląga na studia. Jest również zawodniczka od Tomka Jodko ze Sparty Braniewo, która również podjęła studia w Elblągu.
Jest to bardzo młody zespół. Najstarsza jest Ania Ciołek - w tej chwili 26-letnia zawodniczka, a pozostałe dziewczyny w granicach 19 - 21 lat. Jednak podkreślam, mimo tak młodego wieku, są to utytułowane, doświadczone piłkarki. Wielokrotnie grały w finałach Mistrzostw Polski czy to kadetek czy też juniorek zdobywając miejsca na najwyższym podium.
Czy zawodniczki w tym składzie, który dzisiaj miałem okazję oglądać długo już ze sobą trenują ?
W tym składzie trenujemy od niedawna, w zasadzie od początku sierpnia czyli jest to niecały miesiąc. Natomiast część zawodniczek grało już ze sobą. Siatkarki Gedani grały razem już kilka lat. Także z całą pewnością pomiędzy sobą są zgrane w jakiś sposób.
Teraz głównym celem będzie to abyśmy zgrali ten zespół tutaj na miejscu i doprowadzili do tego aby zawodniczki poznały się ze sobą. Trzeba również ustalić schematy taktyczne, które wprowadzimy do gry.
Posiada już Pan pierwszą szóstkę zespołu ?
Temat pierwszej szóstki ukształtuje się na bazie dotychczasowych treningów. Dodam, że obraz całego zespołu już się mocno zarysowuje. Oczywiście wizję zespołu mam, nie da się tego ukryć, ale turnieje, mecze sparingowe oraz kontrolne będą musiały to potwierdzić. W dodatku już 9 października rozpoczynamy rozgrywki II ligi.
Pozostał jeszcze miesiąc czasu do startu w lidze. Ile mniej więcej czasu potrzebuje Pan na zgranie drużyny ?
Ten miesiąc musi wystarczyć, taka jest prawda. Na pewno musi wystarczyć na tyle, żebyśmy w miarę z powodzeniem występowali w II lidze. Oczywiście do tego, żebyśmy uzyskali wyższy poziom tego zespołu potrzeba na pewno kilka miesięcy. Pierwsza runda będzie jeszcze na dogranie zespołu, ustalanie pewnych spraw taktycznych, tym bardziej, że nie brakuje kłopotów już od samego początku.
Gosia Łysiak przyjechała w okresie przygotowawczym, który rozpoczęła mając naciągnięty staw barkowy. Dziś sam Pan był świadkiem kiedy akurat skręciła staw skokowy. W tej chwili będziemy ją leczyli, wyleczymy jedną i drugą kontuzję, żeby mogła z powodzeniem występować w rozgrywkach II ligi.
Całe szczęście, że mamy kadrę trochę szerszą bo aktualnie w kadrze zawodniczej jest 14 osób i mamy taką możliwość, aby któraś z koleżanek w tej chwili ją zastąpiła. Czy z powodzeniem ? Zobaczymy, ponieważ jest to zawodniczka, na którą tutaj mocno liczymy w przyszłości, mamy nadzieję, że w środku będzie prezentowała solidną klasę sportową.
Myślę, że po pierwszej rundzie będzie już mniej więcej wiadomo na co stać nasz zespół. Natomiast nie ukrywam, że celem zespołu, który przedstawią z pewnością zarówno Prezesi jak i ja sam przedstawię zawodniczkom jest walka o pierwszą piątkę II ligi kobiet. Nie jest to zespół, któremu postawimy za cel jedynie utrzymanie się w II lidze.
Siatkówka jest grą zespołową. Jednak w każdej drużynie można znaleźć taki "motor napędowy" całego zespołu. Czy wśród Orzełków znajduje się taka zawodniczka ?
Jest jeszcze troszeczkę za wcześnie, żebym wydawał tego typu opinie. Muszę poznać te dziewczyny, ich grę, zaangażowanie ... owszem, niektóre z nich grały również przeciwko mnie, niektóre miałem okazję wcześniej trenować.
Widzę liderki tego zespołu, z pewnością czołową zawodniczką tej drużyny będzie Ola Pasznik bardzo doświadczona siatkarka, która była między innymi rozgrywającą na Mistrzostwach Europy Juniorek.

Żaneta Rzepnikowska, Asia Kocemba, Gosia Łysiak (która niestety doznała dzisiaj kontuzji), dziewczyny, które naprawdę mają osiągnięcia. Świetnie grająca libero Monika Kwiatkowska, która pomimo młodego wieku jest niezwykle doświadczoną zawodniczką.
Marta Szafraniak, która w porównaniu do pozostałej części zespołu troszeczkę mniej grała, ale za to ma bardzo dobre warunki fizyczne. Nie ukrywam również faktu, że z ubiegłego roku najlepszą naszą zawodniczką była Ania Tracz, która nadal funkcjonuje w zespole. Iza Cieżyńska, Ania Ciołek, obie nadal pozostają wśród Orłów. Jednak to Gedanistki będą tymi zawodniczkami, może już nie jako personalnie jedna osoba, ale jako grupa osób, które mają napędzać grę w całej drużynie.
Czyli szykuje się mocna podstawa do budowania mocnego zespołu ?
Myślę, że tak.
Jak Pan ocenia spotkania z Reprezentacją Polski Kadetek ? ... wszystkie zresztą wygrane.
Z Reprezentacją Polski Kadetek graliśmy momentami dobrze. Były już pewne tematy, takie które ćwiczyliśmy wcześniej na zgrupowaniu sportowym w Sztutowie. Jednak są pierwsze sparingi, pierwszy okres, gdzie one muszą się jednak poznać między sobą, dograć.
Wiadomo Monika Kwiatkowska grała w ostatnim sezonie nie w Gedani, tylko w Czarnych, znajdujących się w II lidze. Pewne tematy, schematy asekuracji, bloków, ataków, rozwiązań na siatce muszą się zacząć zazębiać i na pewno trochę czasu minie zanim będziemy grali na tym poziomie, którego tak bardzo wszyscy oczekujemy. Natomiast zespół ten pokazał charakter, bardzo dobrze zawalczył we wspomnianych meczach z Reprezentacją. Trzeci mecz, który odbył się w Iławie dziewczyny zagrały wręcz po profesorsku nie dając odetchnąć ani na chwilę młodym kadrowiczkom.
Same wygrane to dobra wróżba na nadchodzącą II ligę.
Mam nadzieję, że tak będzie i że rozpoczęliśmy z dosyć wysokiego "C", ale lepiej przyzwyczajać się do zwycięstw niż do porażek. Oczywiście te porażki przyjdą i jest to nieuniknione, na pewno nie my będziemy faworytem II ligi. Bo z tego też trzeba sobie zdawać sprawę.
W ligowej grupie Politechnika Warszawska zapowiedziała walkę o awans, jest też Legionovia ...
Politechnika zapowiedziała, najsilniejsza jest właśnie Legionovia.
Myślę, że nasz zespół będzie grał, przede wszystkim dlatego, że te dziewczyny chcą grać, chcą się pokazać, pracują naprawdę solidnie, nie ma jakichkolwiek problemów na treningach, poza tym już stworzyła się fajna atmosfera pomiędzy nimi i myślę, że Orły jeszcze się pokażą w niejednym meczu z dobrej strony. Ludzie, którzy będą przychodzili na mecze będą mieli widowisko, na które zasługują, na poziomie naprawdę czołowego zespołu II ligi.
Celem jest utrzymanie się w pierwszej piątce II ligi, także z całego serca życzę tego zarówno Panu jak i całemu zespołowi E.Leclerc Orzeł Elbląg oraz całemu sztabowi przygotowawczemu, miłośnikom elbląskiej siatkówki.
Nie dziękuję aby nie zapeszać.
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja sportEL24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy, jednak zastrzega sobie możliwość edycji lub usunięcia wypowiedzi zawierających wyrazy powszechnie uznane za wulgaryzmy, treści sprzeczne z prawem obowiązującym na terenie Polski i poza jej granicami
KOMENTARZE
>"<
napisał:
8 zł zaplace z przyjemnością za kawałek siaty na poziomie. I tak taniej niż nic nie warta kopanina (w cenie bluzgi) na Olimpi. Poczuj się sponsorem tej drużuny kibicu :)
Brunon
napisał:
No proszę , turniej w Ostrołęce wygrany.Orzeł na 1-szym miejscu!i to nie z byle kim.Prawdopodobnie kończy się zabawa w "siatkarską piaskownicę"
wesoly czlek
napisał:
Dobrze powiedziane Brunon. Wtedy byly "wielkie gwiazdy" ktore zaliczyly szybki upadek. Teraz sa dziewczyny dla ktorych siatka jest na pierwszym miejscu. Z pewnoscia bedzie dobre widowisko tylko zeby coraz wiecej ludzi przychodzilo :) Biedny kibic: to nie wydawaj na fajki czy piwo :P
Brunon
napisał:
No i teraz jest dobra sytuacja,wyszło na moje o czym pisałem w tamtym sezonie.Młode już nie muszą z łaski grać w Orle.przypom.w tamtym sezonie lepszy wyjazd na turniej, niż walka o utrzymanie w II lidze.Teraz muszą zapukać do drzwi Pana Jewniewicza i ładnie poprosić o możliwość trenowania w II lidze.Myślę że ten układ uzdrowi sytuację w Elbląskiej siatkówce,czego życzę młodym i starszym siatkarkom.
biedny kibic
napisał:
...tylko te 8 PLN za mozliwość kibicowania... czy to nie za wcześnie...
>"<
napisał:
Orły do boju!!! Cieszę się, bo nareszcie zobaczymy w Elblągu kawałek prawdziwej siatkówki.
kamil
napisał:
dadza rade dziewuchy :) teraz sklad sie zapowiada ciekawie wiec bedzie dobrze!