ARTYKUŁ - Taniec
M - jak Mistrzostwa... Mistrzostwa Świata Formacji Standardowych nie są pierwszymi w mojej karierze tanecznej. Biorąc pod uwagę to, że mamy szansę zająć wyższe miejsce niż na mistrzostwach w 2005 r., te Mistrzostwa Świata są najważniejszym turniejem w moim życiu i w całej mojej karierze.
I – jak Inspiracje
Moją inspiracją jest ciągłe dążenie do bycia lepszą w tym, co robię. Gdy gram w tenis, czy tańczę, zawsze staram się być lepsza, niż ostatnim razem. W formacji ważne jest to, aby dobrze pracować w zespole, dopasowywać się do reszty. Zrobić coś inaczej niż wszyscy jest bardzo łatwo, a zrobić to identycznie jest wyzwaniem.
S - jak szkoła
Studiuję Ekonomię na PWSZ w Elblągu, ale studia magisterskie planuję kontynuować w Gdańsku.. Jest w tym trochę pasji, bo nie robiłabym czegoś, czym się nie interesuję lub w czym nie chcę być dobra. Niewątpliwie jest to też zawód, który chcę w przyszłości wykonywać.
T – jak taniec
Zaczęłam się nim interesować, od kiedy mama zabrała mnie na kurs tańca, czyli w wieku 6 lat. Jest w moim życiu dodatkiem, wypełnieniem czasu, dobrą zabawą i przyjemnością. Jest dla mnie bardzo ważny i bez niego nie chciałabym żyć, ale na pewno nie jest dla mnie najważniejszy... nigdy nie był.
R – jak rozwój
Miałam dość długą przerwę w tańcu (około dwóch lat) i mój plan to na razie, oprócz treningów formacji, starty na turniejach indywidualnych i czerpanie z tego przyjemności, oraz dalszy rozwój. Może…zdobycie wyższej klasy tanecznej?
Z – jak zabawa
W wolnym czasie robię wiele różnych rzeczy, bo lubię mieć zagospodarowaną każdą chwilę. Jeśli nie trenuję, to gram trochę w tenisa, badmintona, ostatnio golf, wspinam się na ściankach lub spotykam się z przyjaciółmi. Lubię pośmiać się ze znajomymi w pubie lub z przyjaciółkami w kawiarni, ale ostatnio, ponieważ często trenujemy, nie mam nawet czasu dla rodziny.
O – jak oczekiwania
Nie lubię planować… Jedyny sprecyzowany plan dotyczy szkoły. Wiem, co będę studiować i jakiej pracy później szukać… reszta jest w rękach Boga.
S – jak szczęście
Myślę, że jestem szczęściarą, bo mam cudowną rodzinę, na której zawsze mogę polegać, i którą bardzo kocham. Mam wspaniałego brata, z którym tańczę i świetnie się dogadujemy. Mam wielu przyjaciół i chłopaka, z którym jestem szczęśliwa. Taniec również sprawia mi radość, bo w formacji współpracuję z bliskimi mi ludźmi.
T – jak treningi
Talent wystarczy na samym początku, gdy tańczy się rok, dwa, potem jest to tylko ciężka praca. W formacji chodzi przede wszystkim o ilość „przetańczeń”. Bez ciężkich treningów nie ma szans, dlatego, gdy przyjeżdża nasza trenerka z Niemiec, trenujemy praktycznie cały dzień. Poza tym trenujemy 4-5 razy w tygodniu.
W – jak wakacje
Uwielbiam spędzać wakacje z rodziną nad jeziorem. Wakacje moich marzeń miałam w tym roku, w Irlandii i Hiszpanii, był to czynny wypoczynek. Następne wakacje moich marzeń to może będą góry i narty.. jeszcze nie wiem.
A – jak autorytety
Autorytetem jest dla mnie moja babcia. Zawsze lubię słuchać jej rad, wie o życiu bardzo dużo. Staram się od niej uczyć. Oprócz niej oczywiście rodzice.
Ś – jak świat
Dzięki temu, że tańczę w formacji, zwiedziłam prawie całą Europę: od Mołdawii, po Francję. Nie ma jakiegoś specjalnego miejsca, gdzie chciałabym pojechać… może Australia. Jeszcze nie wiem.
W – jak wartości
Wartością, którą się kieruję w życiu jest szczęście. Dążę do tego, aby być szczęśliwą i chcę, aby ludzie mi bliscy byli szczęśliwi. Dlatego staram się być dobrym człowiekiem, poświęcać czas moim przyjaciołom, gdy tego potrzebują i mojej rodzinie, ale i staram się robić to, co sprawia, że sama jestem szczęśliwa.
I – ja inteligencja
Inteligencja na pewno jest ważna, żeby umieć pokierować swoją karierą i mieć dystans do siebie. Również żeby umieć połączyć wszystkie informacje, jakie dostajemy na treningach od różnych trenerów. Każdy trener mówi co innego, a my musimy mądrze zdecydować, które informacje są najważniejsze i na czym należy się skupić.
A – jak akceptacja
Zależy mi na akceptacji rodziny i przyjaciół, bo to sprawia, że jestem szczęśliwa i pewna siebie. Zależy mi również na akceptacji mojego zespołu i trenera, bo to znaczy, że dobrze wykonuję moje zadanie w formacji.
T – jak trema
Przed turniejami indywidualnymi odczuwam małą tremę, bo i odpowiedzialność jest mniejsza. Przy występach drużynowych trema jest proporcjonalnie większa. Mimo wszystko nigdy z nią nie walczę, bo działa na mnie mobilizująco i zawsze pozytywnie. Na turniejach zawsze tańczy mi się lepiej niż na treningach.
A – jak ambicje
Na dzień dzisiejszy chcę dobrze trenować taniec w formacji i osiągnąć jak najlepszy rezultat na Mistrzostwach Świata. Indywidualnie chciałabym zdobyć klasę „S” w tańcu standardowym.
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja sportEL24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy, jednak zastrzega sobie możliwość edycji lub usunięcia wypowiedzi zawierających wyrazy powszechnie uznane za wulgaryzmy, treści sprzeczne z prawem obowiązującym na terenie Polski i poza jej granicami